spacerując

(…) W zupełnym milczeniu dach słuchać zaczyna,
jak spadają stare osypujące się deszcze,
pióra i wszystko, co noc uwięziła:

i tak czekam na ciebie, jak samotny dom,
i wrócisz, by mnie zobaczyć, by mnie zamieszkać.
W przeciwnym razie rozbolałyby mnie okna. [Pablo Neruda]

mówię do ciebie, a rytm słów wystukują krople deszczu. całe zdania mokną i stają się nieczytelne. snuję się siedemnastozgłoskowcem, unikając wszystkiego i wszystkich. niepostrzeżenie milknę.

noc przychodzi cicho i bez zbędnego splendoru.

 

Reklamy

6 odpowiedzi na “spacerując”

      1. I chyba nie jest to do uchwycenia, tylko do czucia i rozkoszowania się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s