spacerując

(…) W zupełnym milczeniu dach słuchać zaczyna,
jak spadają stare osypujące się deszcze,
pióra i wszystko, co noc uwięziła:

i tak czekam na ciebie, jak samotny dom,
i wrócisz, by mnie zobaczyć, by mnie zamieszkać.
W przeciwnym razie rozbolałyby mnie okna. [Pablo Neruda]

Czytaj dalej „spacerując”

Reklamy